sty 022015
 

Clomid dose for male infertility Zwykle nie odpowiadam, bo zwykle, cóż, nie mam pomysłu, albo mam świadomość, że każdy sobie inaczej wszystko wyobraża, więc po co mam komuś psuć jego wizję moimi wizjami? Czasami wasze wizje są tak odległe od tego, co opisałam, że mogę się tylko uśmiechnąć, bo macie do nich pełne prawo – hej, w końcu kupiliście i przeczytaliście książkę, jest wasza 😉
(Tu jedna anegdota – pewna czytelniczka przysłała mi na priva fejsbukowego zdjęcie modela z podpisem „tak właśnie widzę Baala”. Było to zdjęcie młodego efeba, twarz nadąsanego cherubina, blond loki i mocno rozbudowany element grzewczy w dolnej części torsu. I mogłam odpisać, że wszak Baal pochodzi z Bliskiego Wschodu, jego uroda jest mocno semicka i nie jest też przesadnie przystojny… ale po co, wszak dziewczyna była zachwycona Baalem jej marzeń. Na zdrowie.)

http://www.giftcards.sugarlandmall.com/sustanon-organon-malaysia Sustanon organon malaysia

http://lindasfinefoods.com/masteron-prostate Masteron prostate

http://www.gestiona.es/buy-steroids-australia-paypal Buy steroids australia paypal Kobieta, która potrafiła zahipnotyzować i doprowadzić męską część widowni do hiperwentylacji zdejmując rękawiczkę. Bardzo powoli. Ani chybi wiedźma płodności.  Dowcipna, seksowna, ale z błyskiem w oku, który był jasnym komunikatem „zadzierając ze mną popełniasz błąd, poważny błąd”. Możecie mieć wątpliwości, czy Rita poradziłaby sobie ze skopaniem pupy komukolwiek… cóż, w epoce, w której grała w filmach nie przewidywano w scenariuszach ról kopanych dla kobiet. Ba, mężczyźni też raczej nie kopali, pojedynczym strzałem z colta albo jednym ciosem wymierzali sprawiedliwość i odchodzili z piękną kobietą w stronę zachodzącego słońca. Tak więc ten argument nie może być postawiony przeciwko Ricie. Poradziła sobie w Hollywood, krainie krwiożerczych piranii i sztyletów w plecy, jest twardsza niż myślicie.

RH

Cheap steroid cycles

RH2

Sustanon injection

Testosterone store

Testostérone alimentation

AG

Cheapantibioticsonline

KATARZYNA

Wybieram Laurell Bacall. Twarz, która wyraża tyle, ile chce. Czasami nic, bo jest mistrzynią trzymania kart przy orderach. Czasami uniesiona brew mówi wszystko. Piękna, ale nikt nie popełniłby błędu, uznając ją za kruchą laleczkę. Władza i uroda w morderczym duecie, siła w jedwabnej rękawiczce.

LH2

i jakby ciężko się dziwić, że Katarzyna zwykle dostawała to, czego chciała…

 

JULIANA

Elf i Złota Era Hollywood? Ach, to musi być Veronica Lake! Niewinne piękno i przewrotny błysk w oku, który karze sprawdzić drobny druk na umowie. Jedna z tych bogiń, które mają wewnętrzne światło i samoczynny wiatr rozwiewający im włosy. Wiotka i delikatna, ale nie do zlekceważenia.

VL

Juliana może i ma kilkaset lat, ale jak na elfa jest całkiem młoda. Veronica Lake pięknie oddaje to połączenie kobiety i młodej dziewczyny w jednym olśniewającym pakiecie

VL witch

A tu taki żarcik – jestem półelfem, więc na Halloween przebiorę się za czarownicę ;)

 

BOGNA

To miałam chwilę problem, a to przez Martę Romanowską, która cosplayowała Bognę na premierze szóstego tomu. Wyszło jej to tak dobrze, że gdy myślę o Bognie (a myślę o Bognie, bo planuję o niej małe opowiadanko do tomu) widzę twarz Marty, ciemne sarnie oczy, krótkie ciemne włosy, wyrazistą twarz, która zapada w pamięć… I wtedy mnie olśniło. Audrey! Oczywiście nie młodziutka Audrey Hepburn z „Zabawnej buzi” czy „Rzymskich wakacji”, bo Bogna jest kobietą po czterdziestce i ma nastoletniego syna, ale Audrey z  „Doczekać zmroku”. Historia wypisana na twarzy, która nawet jeśli nie spełniała wymogów kanonu piękna, była niezwykła i charakterystyczna. Ogromna wrażliwość i profesjonalizm. Krótka grzywka nie przysłania wielkich oczu, które widzą zbyt wiele, by nie nasiąkły lekką melancholią.

AH docz.zmr

Sarnie oczy może i widzą zbyt wiele, ale profesjonalistka nie da po sobie tego poznać.

AH, zapałka

choć po wizycie Karmazynowego Księcia nie ma już odwrotu – ciemność nie daje już ukojenia

 

ANITA CZARNY

To było proste i intuicyjne. Nikt nie potrafił oprowadzić do pionu jednym, surowym spojrzeniem tak jak Katherine Hepburn. Szalenie inteligentna, cudownie twarda, niezmiennie kobieca ale bez choćby uncji „seksownego kociaka”. Wystarczy jedno spojrzenie, wypełnione chłodnym wyzwaniem „chyba nie chcesz mnie zawieść?” by przywołać do porządku niefrasobliwego szamana i niesforną wiedźmę. A przy okazji cały komisariat. I nikt nie nosił jedwabnych bluzek z kokardą tak elegancko jak ona. To wbrew pozorom nie jest łatwe. Można skończyć jak sekretarka „słodki prezent dla szefa” albo surowa bibliotekarka… a Katherine nosiła je tak, że wyglądała jak szefowa i za głupie pomysły można było stracić palce.

KH2

Surowa profesjonalistka, która wie, czego chce. Chce, byś zrobił dokładnie to, co ci każe zrobić.

 

KH

i bardzo nie chcesz jej zdenerwować…

To koniec pierwszej części moich propozycji. W drugiej faceci i ojej, będzie pięknie. Dziś było pięknie, ale jutro, och jej.

  5 Responses to “Złota Era Hollywood spotyka Heksalogię o Dorze Wilk cz. 1 Damy”

  1. W roli rudzielca Dory pasuje mi jeszcze Angie Dickinson.

  2. Katia – ideal 😀 Katarzyna i Juliana – dokladnie tak to widze ale przyznaje bez bicia , przy Bognie – wymieklam 😀 Majne Libsien – uciekaj z mojej glowy , Twoje typy sa idealnie wpasowane w moje . Poza…Dora . Tu bardziej przychylalabym sie do Angie Dickinson ale tez…to jeszcze nie to . Niemniej bawie sie cudownie :) I czekam na meska czesc ..Leon..Leon..Leon..:D

  3. Idealną Dorą byłaby Magda Boczarska, zwłaszcza taka z filmu „Idealny facet dla mojej dziewczyny” oczywiście pomijając wątek lesbijski. Już po pierwszym tomie myślałam o aktorach z polskiej sceny, bo chętnie zobaczyłabym film na podstawie Heksalogii. Nie żebym wolała filmy od książek, ale dlatego, że cała seria zasługuje na „zauważenie” bardziej niż na przykład przytaczany często „Zmierzch”. Szkoda, że w Polsce brak mężczyzn-aktorow, którzy sprostaliby fantazjom nt. męskiej społeczności książkowej. Gratuluję pani Aneto. Jestem zachwycona sagą i niezmiernie mi żal, że to już koniec przygód rudej „małej” wiedźmy.

    • Wish2Bwitch dzięki za miłe słowa :) A co do tego końca – to, że skończyła się opowieść Dory, nie znaczy, że się z nią do końca żegnamy :)

 Leave a Reply

(required)

(required)

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>