sty 082015
 

Ostatni dzień zabawy i najbardziej futrem zarośnięta część Heksalogii. To było całkiem przyjemne, wymagało bowiem buszowania wśród tych nieco mniej gładkich i wystylizowanych fotografii… Cóż, wszystko dla sprawy, takie poświęcenie, że hej, oj tak, to były ciężkie dni <tego się będę trzymać 😉 >

Olaf (i Inge)

To było proste, zwłaszcza kiedy dodałam do równania Inge i najsłodszy romans w wilczym świecie. Paul Newman i Joanne Woodward to imho najsłodsza i najbardziej urocza para w Hollywood. Ponad pół wieku razem, bez skandali, zdrad i afer. Równie w sobie zakochani kiedy mieli lat trzydzieści, co siedemdziesiąt. Serce rośnie, kiedy patrzy się na ich wspólne zdjęcia. A przy tym nie można nie docenić wilczych w duchu komplementów – zapytany o wierność Paul odpowiada: nie rozumiem po co miałbym iść na hamburgera, skoro w domu czeka na mnie wspaniały stek. Kulinarnie ale z jakim uczuciem! Zabawny, przystojny, inteligentny facet o wielkim sercu, hojny filantrop, człowiek wiecznie ciekawy świata i cudowna kobieta, która była jego prawdziwą drugą połówką, na dobre i złe. Nie ma i nie będzie lepszych kandydatów do odegrania ról Olafa i Inge, po prostu niemożliwe.

PN i JW1

Piękni, młodzi, zakochani…

Plus – oglądając sobie ich zdjęcia możemy się zabawić w wyobrażenie sobie tego „happily ever after”, które choć część moich bohaterów musi w końcu mieć. A Olaf i Inge na to zasługują.

PNiJW

Chemii dość, by członkowie stada przygotowywali się już na baby shower

PNJW4

Ilekroć dopadnie was przygnębienie i zwątpicie, czy prawdziwa i wieczna miłość nie zdarza się tylko w filmach i bajkach – wpiszcie sobie w googla tę parę. Ja tak robię :) A przy okazji cudowna recepta na udany związek – para, która się potrafi razem śmiać ma sporo większe szanse na przetrwanie :)

Varg

Nikt nie rzuca tak złowrogich i gniewnych spojrzeń spod zmarszczonych brwi, jak Clint Eastwood. Nikt nie mówi tak niskim, warczącym głosem, oszczędnie cedząc słowa, bo niewiele trzeba, by przeciwnik poczuł, że to nie powitanie, a groźba. Małomówny, twardy, przystojny w ten dziwny i nieco niepokojący sposób, najtwardszy facet w Hollywood, który trzyma palec na spuście, bo bardzo możliwe, że w ciągu 30 sekund najdzie go ochota, by wzmocnić system wentylacyjny w twojej czaszce.

CE

gniewne pomruki i zmarszczone brwi – coś, co zdecydowanie łączy Clinta i Varga :)

Uwielbiałam go jako nastolatka i winię za trwającą do dziś słabość do kowbojów. Musiał dostać rolę i więcej, nawet gdyby nie nepotyzm – dostałby ją, bo jak mało kto pasuje do roli Varga. A jeśli się go już nieco oswoi potrafi się uśmiechnąć tak, że się robi cieplej na duszy. Ale wcześniej trzeba znieść mnóstwo warczenia.

CEwiew

Widzicie, tak się ładnie Varg do wiewiórki uśmiecha… widać swoich uprzedzeń nie przenosi na wszystkie rude stworzenia i warczy tylko na Dorę…

A w ramach gratisu od autorki zdjęcie prezentujące nieznany epizod z życia Varga i Olafa, czyli chłopcy poszli w tango, golenie jest dla słabych, trzeba odreagować całe to wojsko:

PNCE

czy tylko ja chichoczę patrząc na tę fotkę? :)

Bruno i Borys

Uroda Cary Granta i Gary’ego Coopera aż się prosiła o obsadzenie ich w roli wilków, bo są wręcz archetypicznym ucieleśnieniem męskości i testosteron był im więcej niż łaskawy. A do tego wyglądają jak bracia.

Cary jest twardszy, ma w rysach coś bezwzględnego (nie zwiodą mnie te liczne uśmiechnięte zdjęcia). Oczywiście dostaje rolę Brunona. Jak na przeciwnika Dory pożył całkiem długo.

CG

poziom atrakcyjności Starszyzny niepokojąco wzrósł

Gary wygląda na faceta zbyt wrażliwego, by to mu mogło wyjść na zdrowie i do walki stanie wtedy, gdy nie będzie miał innej możliwości. Albo jeśli będzie miał u boku kobietę, która powie mu, że to czas i ma się nie wygłupiać, bo ona chce mieć dom i rodzinę i nie zamierza czekać aż Bruno zemrze śmiercią naturalną.

GC1

Młody Borys, zbyt wrażliwy by mu to wyszło na dobre… Ale jakiż miły dla oka!

Z ciekawostek – między słowami autorki (moimi znaczy) można wyczytać, że panowie mieli jeszcze jednego brata – to jego synem był Robert, gwałciciel i podlec, którym Dora zajęła się w „Po deszczu każdy wilk pachnie mokrym psem”. W powieściach się nie pojawia o nim choćby wzmianka, ale mogę wam zdradzić, że zmarł dawno, kiedy jego brat rozważał dojście do władzy. Był zresztą przyrodnim bratem Borysa i Brunona. Jeśli pojawiłby się w ekranizacji grałby go Rock Hudson. Jak widać tata chłopaków miał mocne geny i podobieństwa się nie wyprą.

RH

Brat o którym nikt nie wie, choć przecież na pierwszy rzut oka widać, że wilk!

Ksenia

Mieszanina słodyczy i siły. Uśmiecha się jak anioł, dopóki jej nie wkurzysz. Wtedy kończą się żarty.

BS1

Może i urocza, ale jeśli ktoś spróbuje skrzywdzić Borysa, zobaczy zupełnie inną stronę Kseni

Barbara Stanwyck poradziłaby sobie z rolą Kseni śpiewająco. Nietuzinkowa, niestandardowa uroda i to coś, co sprawiało, że mimo niedoskonałości jej twarz kochały kamery. I cudownie wyglądają razem z Garym Cooperem.

BS2

I widać, że pomoc Babci była warta każdej złotówki.

Johann

Wielbiciel kabanosów i robienie idioty z Brunona zasłużył na dobre decyzje castingowe. Z jednej strony wilcze geny są bezwzględne, więc poziom testosteronu musi być wysoki, z drugiej ta zwodnicza chłopięcość spojrzenia, która zmyli naiwnych i uśpi czujność posiadaczy kabanosów… I może bym się nawet zastanawiała chwilę dłużej, ale jest jeden aktor, który w tym filmie się po prostu MUSI pojawić, a wciąż go nie ma. A pasuje. Panie i panowie, Robert Redford.

RR

Tylko idiota, albo Bruno mógł myśleć, że to typ faceta, który będzie widział tylko to, co ktoś chce, by widział. Oczy Roberta widzą wszystko.

 

RR1

Za to ty możesz już nigdy więcej nie zobaczyć swojego zapasu kabanosów, po tym, jak przewinie się w okolicach lodówki.

KONIEC

To już koniec zabawy. Przez tydzień spędziłam mnóstwo czasu na buszowaniu wśród zdjęć z najpiękniejszej, być może, epoki Hollywood. Cudowne zdjęcia, oficjalne sesje promujące filmy, sesje dla magazynów, reportaże z planów i rozdań nagród cieszyły moje oczy i nie mniej cieszyło mnie to, jak niewielki ułamek fotografii stanowiły zdjęcia robione przez paparazzi. To wspaniale współgra z magią kina, to, że życie prywatne zostaje tajemnicą, a jeśli nią nie jest, to znaczy, że aktor zaprosił nas do swego domu z własnej i nie przymuszonej woli i pozwala nam cieszyć się jego radością (sesje Paula i Joanne są tego idealnym przykładem). Cieszę się, że mogli wychowywać dzieci z dala od błysków fleszy, zakochiwać się i rozwodzić bez wtykających w to obiektyw reporterów. A jeśli robili sobie nieprzyzwoite zdjęcia (a pewnie robili, bo hej, ludzie mają prawo sobie robić w zaciszu sypialni takie zdjęcia, jakie chcą) to nie było wielkiego ryzyka, że ktoś im się włamie do domu, zabierze album i wydrukuje zdjęcia w gazetach. Może nawet nie znalazłaby się w tych latach 40. i 50. gazeta, która by się na to porwała. Sporo się zmieniło i nie zawsze na lepsze. Więc cieszmy oczy starym Hollywood, wspaniałymi mężczyznami i olśniewającymi kobietami, którzy władali magią, którą do dziś można poczuć, oglądając filmy z nimi. Polecam. To może być niezłe postanowienie noworoczne, jeśli ktoś jeszcze nie ma – obejrzeć choć po jednym filmie z każdym z wymienionych aktorów. Wierzcie mi, to postanowienie, które dostarczyłoby wam mnóstwo radości.

 Posted by at 16:49

  6 Responses to “Złota Era Hollywood cz. 5 Wilki panie, wilki jakieś!”

  1. Fantastyczne zestawienie, nawet jeżeli stare filmy to niekoniecznie moja bajka.

    Tylko gdzie jest Bjorn? :( To mój ulubiony wilk i rozumiem, że trudno znaleźć kogoś z bliznami w złotej erze Hollywood, ale jakaś inspiracja?

    Gdyby jeszcze kiedyś miałaby Pani trochę wolnego czasu to chętnie zobaczyłabym jeszcze jedną część zestawienia z pozostałymi bohaterami (Nathaniel, Sebastian, Szelma, Rocky, Nisim, Laoise, Joachim, Teresa, Gajusz, Sonia, Abaddon, Nikita itd.).

    Dziękuję za poświęcony temu projektowi czas i mimo wszystko mam nadzieję na jeszcze 😉 Pozdrawiam.

    • Perle, będę się rozglądać, nic na siłę, ale jeśli znajdę coś fajnie pasującego, podrzucę :) Z Bjornem czy Rockym faktycznie duży kłopot, bo są bardzo, bardzo charakterystyczni i to takimi cechami, które nie bardzo pasowały do tamtego okresu.
      Na Nathaniela i Teresę nawet mam pomysł. Zobaczymy, nie ma co przedawkowywać radości, więc na razie musi wystarczyć, a ja zamiast buszować całe dnie wśród zdjęć wracam do poważnej pracy nim mnie deadline zje.
      Cieszę się, że ci się podobało :) A stare filmy potrafią zaskakiwać 😀

  2. Varg i Johann – klaskalam w dlonie ze smiechem gdy zobaczylam TE Twoje typy :) Cudne po prostu – i wpasowuja sie doskonale w moja wyobraznie . Bjorn – o tak, na niego czekam – znajdz go proosze …proosze ..

    Bawilam sie genialnie – i gdyby kiedykolwiek ta seria zostala zekranizowana…ech…:)

  3. Efekt warty włożonej pracy wyszukiwawczej, no po prostu boski!

  4. Johann idealny (bo Redford jest idealny). I Ksenia idealna, a to moja ulubiona postać, tak ulubiona jak Szelma i chyba nawet bardziej niż Katia. (W ogóle to kocham w serii o Dorze silne kobiety, które są kobiece i nawet ich siła jest kobieca.)

 Leave a Reply

(required)

(required)

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>