sty 052015
 

Wszechświat próbował mi rzucać kłody pod nogi, gdy tylko próbowałam zasiadać do pisania tego wpisu. Gdy już przebiłam się przez samo poszukiwanie aktora, przez poszukiwanie foty odpowiedniej, przez poszukiwanie w odmętach mej głowy uzasadnienia… zabrakło mi netu, awaria, te sprawy, stąd opóźnienie. Ale co się odwlecze… Smacznego, moi drodzy, moje drogie. Continue reading »

sty 022015
 

Ok, to jest wpis z kategorii „Pięknie prokrastynowałam, oh jak pięknie, ale trzeba by nadać temu sens. Już wiem! Zrobię o tym wpis!”. Trochę na wasze własne życzenie, bo na spotkaniach, w wywiadach, na chacie fabrycznym pytanie o to kogo widziałabym jako odtwórcę roli Mirona, Dory czy Baala (tak, najczęściej Baala) pojawia się z regularnością większą, niż następujące po sobie pory karmienia Komety. Continue reading »